header
sizer

The Judgement of Paris — jak amerykanie zdobyli Paryż 12 maja 2022

Grecki mit niezdobytego Paryża

 

Do 1976 roku, kiedy myśleliśmy o Sądzie Paryskim, mieliśmy raczej na myśli ten z mitologii greckiej. To podczas wesela nereidy Tetydy, urażona brakiem zaproszenia bogini Eris, rzuciła złote jabłko na stół z napisem ‘dla najpiękniejszej’.

 

Jabłko momentalnie stało się kością niezgody między próżnymi boginiami. Natychmiast sięgnęły po nie trzy inne przekonane o wyższości własnej urody nad innymi boginie – Atena, Afrodyta i Hera. Bóg bogów Zeus zniesmaczony kłótnią, jaka wywiązała się między kobietami, postanowił, że osądu o tym, która z nich jest najpiękniejsza, dokona pewien młody mężczyzna, książę Troi – Parys.

 

Wysłał więc posłańca Bogów Hermesa, aby ten sprowadził młodzieńca. Zaraz po przybyciu Parys został zasypany przez konkurujące boginie przeróżnymi obietnicami, które miały go skłonić do właściwego wyboru.

 

Młody książę uznał, że najlepszym będzie dar Afrodyty, która obiecała mu rękę najpiękniejszej z kobiet – Heleny ze Sparty. Jaki był skutek jego wyboru, wszyscy wiemy – upadek Troi, a wraz z nim upadek mitu na temat niemożności zdobycia tego starożytnego miasta.

 

I taka sama rzecz stała się z mitem wyższości win francuskich nad wszystkimi innymi w roku 1976. Ale po kolei.

 

 

Wspólny wysiłek amerykańskich winiarzy

 

Do lat 70 XX wieku wina z Kalifornii (jak i całego USA) nie cieszyły się zbyt dużą popularnością, a sam rozwój winiarstwa przebiegał tam dosyć mozolnie. Został on skutecznie zahamowany podczas prohibicji w latach 20, a teraz powoli odradzał się i jak tlenu potrzebował sukcesu, który przekona świat o doskonałej jakości win z Ameryki.

 

Zupełnie odmiennie od winnic francuskich, które trzymały w sekrecie swoje metody wyrabiania wina i nie dzieliły się wiedzą z innymi winiarzami, w Kalifornii uprawa winorośli była pracą zespołową. 

 

Wielu z tamtejszych winiarzy nie poświęcało się całkowicie wyrobie wina i nie rezygnując ze swoich zawodów, trudnili się winiarstwem po pracy. Dlatego też doradzali sobie i dzielili się swoimi spostrzeżeniami z użycia nowych technologii i ich winnymi sekretami dotyczących produkcji wina.

 

Sąd paryski

 

 

Ślepy test w Paryżu

 

W rzeczonym roku 1976 dwoje emigrantów żyjących we Francji – amerykańska pisarka Patricia Gallagher i Stephen Sperrier– brytyjski sprzedawca wina (który notabene szukał sposobu na rozpropagowanie amerykańskich win), postanowiło zorganizować ślepy test win w Paryżu.

 

W konkursie miały brać udział wina amerykańskie z Napa Valley i najlepsze wina francuskie z Bordeaux i Burgundii, a jury składać się miało tylko z francuskich sędziów (przy tym największych ekspertów).

 

Dla niemal wszystkich wynik tego konkursu był z góry ustalony, toteż nie cieszył się on zbytnim zainteresowaniem mediów. Panowało raczej przekonanie, że będzie to nudne i przewidywalne wydarzenie. Jednym dziennikarzem, który przybył na miejsce 24 maja 1976 roku, był pracownik Times Magazine – George Taber, który jak sam mówi, 'nie miał nic lepszego do roboty w tym dniu’.

 

W dniu testu wina zostały zdekantowane, aby uniemożliwić rozpoznanie ich pochodzenia. Jury przystąpiło do degustacji, podczas której często słychać było uszczypliwe, lekceważące komentarze sędziów ‘to wino nie nosa, musi być z Kalifornii’. Zdziwienie było zatem ogromne, kiedy okazało się, że właśnie ocenili francuskie wino.

 

Kiedy obwieszczono im wyniki degustacji win białych, a konkretniej chardonnay, francuzi nie mogli uwierzyć w to, co słyszą. Niektórzy z nich próbowali nawet odzyskać swoje karty do głosowania, aby uniknąć kompromitacji win francuskich.

 

To samo spotkało wina czerwone, kiedy cabernet sauvignon z Stags’ Leap Vineyards z Napa Valley pokonało najlepsze wina bordoskie, między innymi Chateau Mouton-Rothschild czy Haut-Brion.

 

Bez wątpienia to zdarzenie pozwoliło na rozpropagowanie amerykańskich win na światowej arenie. Francuzi robili, co mogli, aby nikt nie usłyszał o wstydliwej porażce ich win, ale dumni amerykanie nie pozwolili światu zapomnieć, tworząc o tym wydarzeniu filmy, a także pisząc książki.

 

Od tamtego czasu założono wiele nowych winnic w Kalifornii, a same wina ze Stanów Zjednoczonych są cenione na całym świecie.